fbpx

Zaszumiała mięthowa nostalgia – recenzja „Szumu” Mięthy

Duet Skip & AWGS poczęstował nas 5 czerwca projektem o tytule „Szum”, będącym wyłożeniem się na tacy przed swoimi fanami. Zdecydowanie jest to swoisty wehikuł czasu, z którego poznacie punkt widzenia i przemyślenia na temat dzisiejszego świata snute przez chłopaka, który sporymi krokami wkracza w dorosłe życie. Nie obyło się również bez licznych retrospekcji z dzieciństwa Skipa, przez co można powiedzieć, że EP-ka stanowi pewnego rodzaju pamiętnik.

Muzycznie krążek nie dąży do gonienia wszechobecnych trendów, co oczywiście nie wyklucza tego że znajdziemy inne, równie ciekawe zabiegi muzyczne. Udowadnia to tylko, że nie trzeba górnolotnych eksperymentów, żeby muzyka obroniła się sama w swojej istocie. Bity i flow w tej współpracy doskonale komponują się ze sobą, a wszystkie 7 utworów tworzy solidną całość, która pozostaje przedstawiona w dosyć spokojnej formie.

Miętha w nowej odsłonie

Fani mający starcie  z wcześniejszą twórczością duetu dostaną typowy, ale i bardzo charakterystyczny “mięthowy” klimat. Chłopcy dają nam tekstowy rollercoaster, sięgający od ich spostrzeżeń i wspomnień, jak chociażby w „Tak jak kiedyś”, do romantycznych i intymnych wyznań w „S.U.W”, czyli kawałka wręcz przepełnionego emocjami. Słuchając tego utworu, jak i całości projektu,  można odnosić wrażenie, że przychodzi do nas w mega melancholijnym nastroju najlepszy przyjaciel, mający potrzebę pogadania i podzielenia się kilkoma istotnymi dla niego sprawami oraz wydarzeniami, jakie miały ostatnio miejsce w jego życiu.

Miętha, jak mało kto, potrafi przemycić trudne tematy w przystępnej dla słuchacza formie. Mimo, że od ostatniego wypuszczonego materiału minął rok, możemy dostrzec, jak muzyka dojrzewa wraz z jej twórcami. „Szum” można byłoby nawet nazwać muzycznym kalejdoskopem, patrząc chociażby również na numer „Maski”, który pomimo formy, bywa całkowicie poważny i nie przyprawia wrażenia przytłoczenia. Krążek jest bardzo klimatyczny, a przede wszystkim nie męczy odbiorcy – wręcz przeciwnie, bo pozwala mu na wychillowanie i wkręcenie się maksymalnie w myśli pełne nostalgii.

Z pewnością mogę się pokusić o stwierdzenie, że to dopiero przystawka do dania głównego, jakim będzie pełnowymiarowy album. Duet złożony ze Skipa i AWGSa jeszcze nie raz nas zaskoczy, a Asfalt będzie mógł pochwalić się kolejnym swoim sukcesem. Trzymamy kciuki i oby więcej tak przyjemnych materiałów czekało na nas w tym roku! Całość możecie też odsłuchać na serwisach streamingowych.

Zeen is a next generation WordPress theme. It’s powerful, beautifully designed and comes with everything you need to engage your visitors and increase conversions.

Więcej?
Nadchodzące eventy ze światową renomą