fbpx

Czekacie na nowego Adiego? A chyba powinniście

Reprezentant SBM jeszcze w dobie kwarantannowego wylegiwania się na kanapie wrzucił do sieci EPkę NIENAJSEKSOWNIEJSZE. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły jednak, że to nie jest ostatni ruch Adriana tego roku. Były wszak snippety, które finalnie nie znalazły się na wiosennej EPce, a samo wydawnictwo nie było i nadal nie jest dostępne na fizyku, mimo że autor zapewniał, iż na półce każdego zainteresowanego prędzej czy później się stanie. Łącząc fakty, LP zbliża się do nas wielkimi krokami. 

Słodko-gorzko

Posiłkując się Instagramowymi snippetami na przestrzeni ostatniego roku wychodzi na to, że klimatycznie dostaniemy emocjonalną petardę. Troszkę gorzka Lemoniada, ostatnio zaprezentowany urywek na bicie idącym w stronę 90 BPM’ów i lekko staroszkolnego brzmienia czy nieopublikowane numery grane na koncertach. Tak, Nowak znowu nas zaskoczy, tak jak zaskoczył nas ptasim Ćvirem i świetnie zawirowanym VR. Nie zaliczam się do grona osób, które niosą transparent z hasłem nakłaniającym poznaniaka do powrotu stylówy z Nienajprawdziwszych. Doceniam ten album, ale lubię być zaskakiwanym, a to Adiemu udaje się z każdym projektem. Wydaje mi się, że nie inaczej będzie i w tym przypadku. Wspomniane we wstępie Nienajseksowniejsze mogą okazać się preorderowym dodatkiem do głównego dania, a samo LP chyba dość emocjonalne. Zresztą nie jest nowością, że Adrian umie przekazywać emocje, często te bardziej skomplikowane niż powierzchowna radość czy młodzieżowe zauroczenie. Bawił się formą na Koshu, przybierał kilka masek w tekstach na VR, a przecież umie jeszcze genialnie opowiadać o relacjach damsko-męskich. Jak bardzo unikalny będzie najnowszy projekt? 

Krople dżdżu

Myślę, że na tyle unikalny jak tylko może. Mimo rzadkich kolaboracji na linii raper-raper na swoich projektach, następny projekt może takowe przynieść. SBM otwiera przed raperem nowe ścieżki jeśli chodzi o gości na płycie. I to właśnie w stronę artystów labelu Solara i Białasa bym spoglądał typując featy. Hotel Maffija pokazał jak dobrze zgrywa się chociażby z Kacperczykami, a „Mandark” z ostatniej EPki, który swoją drogą jest kapitalnym kawałkiem, udowodnił, że oldschoolowe boom-bapy też nie są mu obce i może dobrze by było go usłyszeć z gościnnym udziałem jakiegoś gracza starszej gwardii. Adi na pewno będzie chciał powtórzyć sukces milionowego „Placebo” z Kosha. Tu nie martwiłbym się o zaskoczenia, odnajduje się w wielu stylach. Wariantów jest sporo. Obawy? Cóż, ześwirowane „Hello Win” nie podeszło każdemu, co z drugiej strony też jest zaletą, ale jeśli chodzi o całość to płyta w takim stylu mogłaby okazać się niewypałem. Obawiać się mogę jedynie o zasięgi, które w ostatnim czasie Adrianowi spadły, ale tu trzymam kciuki prywatnie jako fan, że będzie inaczej. Okres wydawniczy w SBM chyba powolutku się domyka. Pod koniec października wychodzi pierwszy z Adrianów, w zanadrzu jest jeszcze oczywiście Rewolucja Romantyczna Bedoesa i cały rok pięknie może domknąć Adi. Niniejszym, czekamy, bo chyba jest na co!

Zeen is a next generation WordPress theme. It’s powerful, beautifully designed and comes with everything you need to engage your visitors and increase conversions.

Więcej?
Sezon na letniaki rozpoczęty! Dlaczego tak czekamy na letni hip hop?